sobota, 8 października 2011

Przedstawiam Wam Juliana

Od dwóch i pół roku jeden z niewielu mężczyzn mojego życia. Julian, Kicior, Psikus :) Czyli spełnienie marzeń dla kociary ;)

Aktualnie leży na kolanach/biurku/jednej ręce i skutecznie utrudnia pisanie. Bo zawsze jest najbardziej mizialski, kiedy:
a) trzeba wychodzić
b) kiedy zachciewa mi się do toalety;)
c) kiedy gotuje się woda.
Kiedyś zajmował trochę mniej miejsca:

teraz 5,5 kilogramowe ciałko zajmuje trochę więcej. Ale i tak jestem piękny!

Amator ryb wszelkich w każdej postaci. Trafił mi się kot dość ułożony... Albo ja potrafiłam wychować hehe Jednak nie gryzie, nie drapie (no może raz na tydzień- trzeba robić pozory drapieżnika!), w nocy śpi. Na sumieniu niewiele doniczek i szklanek :)
Aj, jestem królem domu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz