sobota, 2 sierpnia 2014

Ziaja PRO maska oczyszczająca

Niedawno stałam się posiadaczką maski z Ziaji PRO z glinką zieloną +mikro-dermabrazja.

Kilka razy ją już użyłam i chciałam się podzielić pierwszymi wrażeniami. Już dawno się koło niej kręciłam i w końcu los mi ją zesłał ;)





Na samym początku powiem, że jest jej mnóstwo i mimo kilku aplikacji właściwie jej nie ubyło, wystarczy mi zatem na bardzo długo.


Konsystencja jest dość rzadka, najlepiej stosować maskę na suchą skórę.



Nabieram ilość jak na zdjęciu powyżej i po prostu delikatnie masuję twarz. Robię to ok. 5 minut po czym po prostu zmywam twarz wodą.
Wyczuwa się delikatne drobinki, które jednak dość mocno trą skórę, ale to przecież ma być efekt mikrodermabrazji i tarcie jest wskazane. Trochę się bałam o moje naczynka, ale staram się za mocno nie przyciskać palców do twarzy. Koncentruję się zwłaszcza w okolicy nosa i brody, bo tam zależy mi na pozbyciu się wreszcie wągrów.
Zapach ma delikatny, przypomina mi jakiś ogórkowy krem, który kiedyś miałam ;)

Póki co jestem zadowolona, natychmiastowym efektem jest wygładzenie, odświeżenie i zmatowienie skóry. Mam nadzieję, że po dłuższym stosowaniu jeszcze bardziej zmniejszą mi się pory i znikną zaskórniki.

Nie powiem Wam, ile kosztowała bo był to prezent, jednak bez problemu można maskę dostać na Allegro. Lub w sklepie stacjonarnym, ale wtedy trzeba być kosmetyczką bądź studiować kosmetologię lub podobne.

Polecam wszystkim tłusto- i  mieszanoskórowcom!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz