piątek, 31 października 2014

Czym maluję się na co dzień

Znowu przerwa w blogowaniu, spowodowana lekkim przytłoczeniem przez pracę, nawet kiedy miałam czas to z racji, że pracuję w domu- po skończeniu pracy nie chciało mi się już siedzieć przed komputerem, ale kajam się i powracam ;)

Dziś chciałam Wam pokazać, czym najczęściej się maluję, jeśli wykonuję makijaż dzienny.
Oto dwa kosmetyki, bez których nie ruszę się z domu:

Korektor Maybelline AFFINITONE, odcień 02 NATURAL

To już kolejne moje opakowanie tego korektora, mój ulubieniec. Zaraz po tym z Healthy Mix z Bourjois, ale ten ma przewagę w cenie zwłaszcza, że staram się go kupować na przecenach. Ogólnie bardzo lubię płynne korektory.
Ładnie się utrzymuje, zasycha do matu, nie roluje, zakrywa sińce pod oczami i zaczerwienienia, z którymi mam największy problem.